Dziennik Gazeta Prawana logo

Wynalazki z państwowej kiesy

28 czerwca 2018

Nieustannie jesteśmy przekonywani, że przełomowe odkrycia są dokonywane przez prywatne firmy, które nie boją się zaryzykować. Nic bardziej mylnego

Prezydent Francji Francois Mitterand na przełomie lat 80. i 90. wybrał się do Doliny Krzemowej, aby na własne oczy przekonać się, na czym polega innowacyjność. Na jednym ze spotkań Thomas Perkins, szef funduszu venture capital, specjalizującego się w finansowaniu przedsięwzięć z zakresu biotechnologii, wychwalał rzutkość prywatnego biznesu. Mówił o tym, że amerykańscy przedsiębiorcy nie boją się wykładać pieniędzy na ryzykowne przedsięwzięcia. Słysząc ten wywód, obecny na spotkaniu genetyk, noblista z dziedziny biologii Paul Berg żachnął się. - Gdzie byliście w latach 50. i 60., kiedy trzeba było finansować badania podstawowe? Większość odkryć, które umożliwiły powstanie branży biotechnologicznej, miała miejsce właśnie wtedy - powiedział.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.