Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Internauta lubi mieć wybór różnych form płatności

29 czerwca 2018

W gotowym pakiecie na start internetowy przedsiębiorca otrzyma m. in. witrynę, funkcje katalogu produktów, narzędzia administratora, moduły wysyłki i płatności

Jeszcze 10 lat temu, zakładając sklep internetowy, trzeba było liczyć się z wydatkami rzędu minimum kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych. Dziś e-sklep z pełnym pakietem funkcjonalności, łącznie z wachlarzem różnych metod płatności, w tym z szybkimi płatnościami internetowymi, w najprostszej wersji można mieć na zasadzie abonamentu już od kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Takie startery dla e-sklepu dostępne są w różnych wariantach: od prostych i niedrogich, po bardziej złożone i odpowiednio droższe. Przedsiębiorca płaci miesięczny abonament i praktycznie od zaraz może prowadzić działalność handlową w sieci. Rozważyć można również wykorzystanie oprogramowania typu open source np. osCommerce. Z założenia jest to oprogramowanie bezpłatne, z otwartym kodem źródłowym, więc jeśli mamy trochę wiedzy i czasu, możemy spróbować dostosować je do swoich potrzeb.

Przelewy online

W gotowym pakiecie początkujący internetowy przedsiębiorca znajdzie standardowo: witrynę, sklep, funkcje katalogu produktów, narzędzia administratora, moduły wysyłki i płatności. Ten ostatni element jest bardzo istotnym aspektem, ponieważ wpływa wprost na poziom monetyzacji klientów sklepu i sprawność realizacji zamówień. Dzisiejszy internauta lubi mieć wybór różnych form płatności. Tworząc sklep internetowy warto więc sięgać po oprogramowanie, które jest zintegrowane z systemem do bezpośrednich płatności, jak np. PayByNet, który realizuje przelewy wprost na konto e-sklepu, co przyspiesza realizację zamówienia. Rozwiązania bezpośrednich przelewów online oferują w swoich pakietach dla e-sklepów takie firmy, jak: IAI, Sote, RedCart, cStore, sklepyfirmowe.pl, selly, mysklep.pl, czy iComarch.

Rozliczanie transakcji

W Polsce jest obecnie 18 różnych systemów, które umożliwiają rozliczanie transakcji pomiędzy klientem a sklepem, poprzez konto bankowe kupującego. Najważniejsze z nich to: PayU, PayByNet, Przelewy24, Dotpay, PayPal czy Paylane. Własne rozwiązanie proponują klientom również banki - najpopularniejszy wśród nich jest system mTransfer, stworzony przez mBank. Różnią się one pomiędzy sobą poziomem bezpośredniości rozliczenia, szybkością realizacji przelewu i oczywiście prowizjami pobieranymi od sprzedawcy (średnio min. 2 proc.). Najbardziej powszechnym modelem szybkiej płatności internetowej jest rozwiązanie, w którym operator przelewów jest pośrednikiem pomiędzy kupującym a sprzedającym. Jak pokazuje doświadczenie, dość często takie przelewy potrzebują nawet kilku dni, aby dotrzeć do sprzedającego. Jedynym systemem, który przekazuje pieniądze bezpośrednio z konta kupującego na konto sprzedającego, jest KIR-owski PayByNet. Ma do niego dostęp 5 mln klientów w 6 bankach, w tym od niedawna w Banku Pekao SA.

Certyfikat SSL

Handel w internecie, zaraz po e-bankowości, jest najbardziej zagrożony przechwytywaniem danych. Dlatego tak ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa każdego sklepu internetowego i jego klientów - to jeden z podstawowych obowiązków właścicieli e-sklepów. Pominięcie tej kwestii może kosztować utratę zaufania, a w rezultacie skutkować plajtą i być może również konsekwencjami prawnymi dla nieostrożnego właściciela. Zasadniczą i najważniejszą ochroną dla każdego sklepu internetowego jest certyfikat SSL. Gwarantuje on bezpieczeństwo danych przesyłanych drogą elektroniczną oraz potwierdzanie wiarygodności stron internetowych (serwerów WWW). Stosowanie certyfikatów SSL jest zalecane przez generalnego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO) i stanowi wypełnienie obowiązku ochrony transmisji danych osobowych, jaki na właścicieli stron WWW nakłada ustawa o ochronie danych osobowych. Jak wynika z badań, 98 proc. klientów zwraca uwagę na bezpieczeństwo zakupów w e-sklepach. Ale zaledwie jedna czwarta e-sklepów może się takim certyfikatem SSL wylegitymować.

@RY1@i02/2013/050/i02.2013.050.22000060f.803.jpg@RY2@

Artur Wojtczuk, dyrektor odpowiedzialny za rozwój systemu płatności internetowych PayByNet z ramienia Krajowej Izby Rozliczeniowej, twórcy i operatora tego systemu

Artur Wojtczuk

dyrektor odpowiedzialny za rozwój systemu płatności internetowych PayByNet z ramienia Krajowej Izby Rozliczeniowej, twórcy i operatora tego systemu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.