Kopanie kryptowalut zastąpi reklamy w internecie?
Hossa na alternatywne waluty (np. bitcoina czy monero) trwa. A wraz z nią pojawił się nowy pomysł na zarobek. Niektóre firmy instalują na swoich stronach internetowych specjalne wtyczki i wykorzystując komputery użytkowników przebywających na tych witrynach, przetwarzają monero. Specjaliści twierdzą, że kopanie w ten sposób kryptowaluty może wpłynąć na rynek reklamy. Dla właścicieli stron internetowych, na których internauci spędzają dużo czasu (np. strumieniujących multimedia, agregujących treści czy zamieszczających obszerne artykuły prasowe), może okazać się to bardziej opłacalne niż zarabianie na reklamach typu pop-up. Tradycyjne reklamy są dziś bowiem mało skuteczne - blisko połowa polskich internautów je blokuje. Wygląda na to, że rzeczywistość znowu wyprzedza prawo, bo regulacji odnoszących się wprost do kopania kryptowalut z wykorzystaniem cudzych komputerów nie ma. Co prawda, prawnicy próbują zakwalifikować to działanie do prawa telekomunikacyjnego czy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ale nie jest to oczywiste. Nawet przedstawiciele Komisji Europejskiej dopiero przyglądają się nowemu trendowi. Na razie prawnicy zalecają, by o istnieniu wtyczki na stronie internetowej wyraźnie informować internautę. W końcu kopanie kryptowalut z wykorzystaniem jego komputera może skutkować wyższymi rachunkami za prąd, a w niektórych przypadkach nawet uszkodzić jego sprzęt.
@RY1@i02/2017/240/i02.2017.240.21500010d.801.jpg@RY2@
fot. Cegli/Shutterstock
Jakub Styczyński
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu