Snapchat goni wielkich braci z Kalifornii
INTERNET Właściciel popularnej głównie wśród nastolatków aplikacji z filmami wideo jest wyceniany na 25 mld dol.
Fakt, że firma wybiera się na giełdę, nikogo nie dziwi, bo o takim scenariuszu plotkowano od dawna. Zaskakująca okazała się treść prospektu emisyjnego firmy. Wynika z niego, że najmłodsze społecznościowe "złote dziecko" zza oceanu przynosi straty, a jego założyciele piszą wprost o tym, że być może Snap Inc. nigdy nie będzie w stanie osiągnąć trwałej zyskowności. Mimo to analitycy wyceniają spółkę na 25 mld dol. Dokładna data debiutu nie jest jeszcze znana. Akcje oferowane inwestorom pozbawione będą prawa do głosu na walnym zgromadzeniu. Twórcy spółki Evan Spiegel oraz Robert Murphy chcą zachować nad nią kontrolę. Dziś mają po 20 proc. udziałów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.