Pandemiczne przyśpieszenie
Christine Lagarde, szefowa Europejskiego Banku Centralnego, na konferencji poświęconej przyszłości bankowości wskazała, że na rynku płatności Europa ma wiele do nadrobienia wobec globalnej konkurencji. Nowe cyfrowe otoczenie w połączeniu z efektami pandemii pokazało według niej, że trzeba podjąć szybkie kroki do budowy paneuropejskiego schematu płatniczego. Skąd akurat teraz tego typu refleksja?
fot. mat. prasowe
Dariusz Mazurkiewicz prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora systemu BLIK
Od wielu lat w sektorze bankowym przez wszystkie przypadki odmieniane jest słowo „cyfryzacja”. Rozumiana jest szeroko, a jej celem ma być – przede wszystkim – zwiększenie efektywności kosztowej banków. Banków, które muszą przedefiniować swoją rolę we współczesnej gospodarce, odejść od klasycznej działalności związanej z przyjmowaniem depozytów i udzielaniem kredytów na rzecz budowy ekosystemu usług i produktów, gdzie wspólnym mianownikiem jest dostarczanie finansowania. Era niskich stóp procentowych, w jakiej się od kilku lat znajdujemy, pokazuje coraz wydatniej, że taki model biznesowy jest przyszłością.
Pandemia przyśpieszyła jeszcze jeden – postępujący w ostatnich latach – proces: odchodzenie od obrotu gotówkowego. To ten czynnik stał się obecnie głównym katalizatorem diagnozy zmian, które nie tylko mają przenieść banki w nową erę, lecz przede wszystkim dać im szansę na przetrwanie i konkurowanie w zupełnie nowym otoczeniu. Nie będzie już powrotu do płatności gotówkowych – nie tylko z powodu pandemii, ale też z uwagi na trwałą zmianę preferencji konsumentów. Obserwujemy coraz większy udział e-commerce w handlu detalicznym. Tu również pandemia przyśpieszyła – być może nawet o kilka lat – trend, który nabierał coraz większego znaczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.