Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Sztuczna inteligencja jest rasistką

1 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Coraz częstsze użycie algorytmów może prowadzić do dyskryminacji i powielania stereotypów. Im szybciej to pojmiemy, tym większa szansa, że nie staniemy się niewolnikami statystyk. Chce temu zapobiec Komisja Europejska

fot. whiteMocca/Shutterstock

Odpowiednia diagnoza to podstawa, od której powinno się zaczynać leczenie. Przewidywanie zdarzeń rynkowych i pozostawianie w budżecie rezerwy na możliwe awarie to cechy dobrego menedżera. Szybka reakcja na potrzeby klienta pozwala firmie wyrobić sobie przewagę nad konkurencją, a analiza statystyczna zachowań społecznych może pomóc rządzącym lepiej planować wydatki i wspierać najbardziej potrzebujących obywateli. Te wszystkie zadania może wprawdzie wykonywać sztab doświadczonych ekspertów, ale człowiek – choćby poświęcił na to lata – nie przyswoi sobie tylu treści i danych, ile w krótkim czasie przetworzy maszyna wspomagana tzw. sztuczną inteligencją (SI).

SI ma być rewolucją porównywalną do wynalezienia elektryczności. Ma zmienić nasze życie na lepsze i gwałtownie przyspieszyć rozwój cywilizacji. Tak przynajmniej przekonują informacje prasowe publikowane przez liczne agencje marketingowe. Tyle że wiele firm już od lat wykorzystuje systemy wspomagane SI, a efekty bywają opłakane. Co rusz słychać doniesienia o tym, jak algorytmy w mediach społecznościowych dyskryminują treści przedstawiające mniejszości etniczne oraz promują materiały kontrowersyjne zamiast rzetelnych i sprawdzonych faktów. Maszyny mają też dyskryminować kobiety na rynku pracy, a w Stanach Zjednoczonych – prowadzić do niesłusznego osadzania Afroamerykanów w więzieniach i odbierania biedniejszym rodzinom dzieci.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.