Oddala się aukcja pasma na sieć 5G
Kłopotliwa regulacja utrudnia pełne wdrożenie najnowszego standardu łączności, na którym skorzystałaby gospodarka
Wbrew planom resortu cyfryzacji Stały Komitet Rady Ministrów nie zajmie się przed świętami projektem noweli ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC). A to oznacza, że Urząd Komunikacji Elektronicznej nie wznowi przygotowań do rozdysponowania między operatorów telekomunikacyjnych częstotliwości z tzw. pasma C, potrzebnych im do budowy sieci komórkowej piątej generacji (5G). Z kolei bez tego pasma nowa sieć – wdrażana obecnie na częstotliwościach, które były pierwotnie przeznaczone głównie na LTE – nie pokaże pełni swoich możliwości: jednoczesnej obsługi ogromnej liczby urządzeń, większej prędkości transferu danych i mniejszych opóźnień.
– Rynek z niecierpliwością oczekuje na uruchomienie aukcji 5G – podkreśla Aleksandra Musielak, dyrektorka departamentu gospodarki cyfrowej w Konfederacji Lewiatan, której członkami są nie tylko firmy bezpośrednio zainteresowane budową 5G – Orange, Plus i T-Mobile oraz Huawei – lecz także ponad 4 tys. przedsiębiorstw z różnych branż, w tym przemysłowych, które z szybszej łączności mogą skorzystać, zwiększając efektywność działalności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.