Chiny mogą zablokować zieloną rewolucję
Konkurencyjność samochodów o napędzie elektrycznym wobec aut spalinowych może wkrótce wzrosnąć. Japoński koncern motoryzacyjny Toyota chce rozwiązać problemy, które stanowią obecnie piętę achillesową elektryków: mowa o długim czasie ładowania i stosunkowo niewielkim dystansie. Kluczem ma być zastosowanie baterii półprzewodnikowych zamiast litowo-jonowych.
Potencjalną rewolucję może jednak hamować stanowisko Chin, które zamierzają ograniczyć eksport minerałów rzadkich. Głównymi ich importerami są właśnie Japonia i Stany Zjednoczone oraz Niemcy, Holandia i Francja. Pekin, który postrzega się jako poważny gracz na rynku aut elektrycznych, nie zamierza poprawiać pozycji rywali. ©℗ A9, A12
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.