Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

IT, czyli lider innowacji w biznesie

22 października 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana - licząca 2,5 tys. lat sentencja Heraklita z Efezu nie traci na aktualności. Dotyczy to także otoczenia biznesowego, które podlega dynamicznym przeobrażeniom. Motorem postępu pozostają technologie IT. Postęp napotyka jednak na opór, a hamulcowym jest często państwowa biurokracja.

Rozwój mocy obliczeniowej oraz spadek jej kosztów, działania w chmurze i pełna mobilność wszystkich systemów składają się na obraz inteligentnego, zintegrowanego środowiska zarządzania klasy ERP (Enterprise Resource Planning – planowanie zasobów przedsiębiorstwa). Głównym celem systemów jest integracja działów i funkcji w firmie. Informatyk nie jest już „panem od komputerów”, który przychodzi uruchomić zawieszony system. Działy IT stają się w firmach integratorami wszystkich procesów i wspomagają zarządy w podejmowaniu kluczowych decyzji.

Szybkość i bezpieczeństwo

Oparte na zaawansowanych rozwiązaniach IT nowoczesne systemy ERP zapewniają dostęp do informacji w czasie rzeczywistym. Rodzi to pewne ryzyko: wszelkie błędy są od razu widoczne w systemie. Pomocne mogą w tym być systemy komputerowe wspomagające człowieka, np. aplikacja Fakturomat należącej do Grupy Arcus firmy Docusoft pozwala na szybką digitalizację faktur i rachunków z natychmiastową detekcją kluczowych elementów dokumentu, takich jak NIP, numer dokumentu, numer konta. System wykryje ewentualny błąd i zasygnalizuje go operatorowi w celu dodatkowej weryfikacji. Poprawnie zeskanowane faktury wchodzą do centralnego systemu, w ramach struktury środowiska ERP. Warto tu dodać, że jedną z cech optymalnych rozwiązań ERP jest ułatwienie pracy człowiekowi – potrzeba mniej czasu na wykonanie zadania, a ryzyko błędu jest niwelowane.

Dostęp do informacji w systemie ERP jest łatwy, jednak wymagana jest poprawna autoryzacja dostępu. Jej zakres jest uzależniony od roli i stanowiska danej osoby lub całego działu w organizacji. Na przykład dział HR może oceniać wyniki poszczególnych pracowników, opierając się na obiektywnych efektach widocznych w dokumentach. Zarząd czy prezes mają teoretycznie dostęp do wszystkich danych lub mogą przekazać uprawnienia działowi, który dokona analizy danych w wybranym obszarze. Dysponując takimi narzędziami, zarząd znacznie zmniejsza ryzyko podjęcia błędnych decyzji biznesowych.

ERP to również obieg informacji w firmie. Także na papierze. Jak podkreśla Michał Gembal, dyrektor marketingu Grupy Arcus, papier nie zniknie z naszych biurek. W sukurs analogowej formie przetwarzania informacji przybywają systemy IT. Aplikacje takie jak Kyocera MyQ pozwalają nie tylko optymalizować koszty druku w firmie, lecz także zarządzać dostępem do dokumentów.

– Centralny system weryfikacji użytkowników pozwala stwierdzić, kto gdzie i kiedy drukował lub kopiował poufny dokument – mówi Michał Gembal. – Ma to szczególnie duże znaczenie dziś, w dobie przepisów RODO.

Innym przykładem dedykowanych rozwiązań środowiska ERP jest narzędzie telematyczne Teagle wrocławskiej firmy Geotik. Umożliwia ono kompleksowe zarządzanie flotami samochodowymi, w tym analitykę stylu jazdy kierowców i premiowanie właściwego zachowania na drodze, zarządzanie obsługą pojazdów oraz optymalizację procesów biznesowych poprzez integrację z systemami klasy ERP.

– Rozwiązania Teagle są zaprojektowane w celu obniżania kosztów utrzymania flot i rozwiązywania związanych z nimi problemów. Bezpłatne symulacje oszczędności, merytoryczne wsparcie, niższe ubezpieczenie, a także stała analiza stylu jazdy kierowców to niektóre elementy szerokiego pakietu, który pozwoli klientom Teagle zaoszczędzić znaczne środki i zwiększyć operacyjną efektywność – mówi Piotr Majewski, prezes zarządu spółki Geotik (Grupa Arcus).

A co z prawem?

Nawet najlepsze systemy EPR nie są jednak w stanie przewidzieć zmian w otoczeniu prawnym przedsiębiorstwa, a mogą one zdestabilizować pracę całej organizacji i negatywnie wpłynąć na wynik operacyjny.

– Ułatwienia dla przedsiębiorców są istotne, ale najważniejsze są czytelne zasady gry – mówi Michał Czeredys, prezes zarządu Grupy Arcus. – Nie bez znaczenia jest ułatwienie procedur rozpoczynania działalności dla małych przedsiębiorstw, jak też zredukowanie kontroli, na które dzisiaj narzeka wielu przedsiębiorców – dodaje.

Rozwiązaniem ma być Konstytucja biznesu – największe od 25 lat zmiany w przepisach dotyczących działalności gospodarczej. Wprowadziła ona zasadę: „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, czyli domniemania uczciwości przedsiębiorcy i rozwiązywania wątpliwości na jego korzyść. Grupa Arcus liczy, że nowo uchwalone przepisy pomogą jej w polubownym rozwiązaniu długoletniego sporu ze spółką Energa-Operator z większościowym udziałem Skarbu Państwa. Korzenie problemu sięgają 2011 roku, kiedy oba podmioty zawarły umowę ramową na dostawę inteligentnych liczników energii – wówczas był to największy taki projekt w Polsce i jeden z największych w Europie. W ramach dwuetapowej współpracy Arcus dostarczył w sumie 420 tys. sztuk inteligentnych liczników zdalnego odczytu energii elektrycznej. Innowacyjność projektu wpisującego się w filozofię EPR zderzyła się jednak z rzeczywistością. W efekcie braku dialogu między kontrahentami grupa Arcus złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności umowy.

– Deklarujemy chęć rozmowy i wierzymy w polubowne rozwiązanie tego sporu. Dlatego z nadzieją przyjęliśmy precedens w postaci niedawnej ugody między Konsorcjum Decsoft SA i Arcus SA a Skarbem Państwa. Pragnę tu podkreślić pozytywną i skuteczną rolę Prokuratorii Generalnej, reprezentującej Zamawiającego, która zaprezentowała konstruktywne podejście nastawione na dialog i poszukiwanie obopólnie korzystnych rozwiązań. – mówi Michał Czeredys, prezes Grupy Arcus. Otoczenie prawne i jakość interakcji z urzędnikami i podmiotami państwowymi są kluczowe właśnie dlatego, aby innowacyjne rozwiązania z zakresu IT czy ERP mogły kreować wartość dodaną w przemyśle – konkluduje prezes Michał Czeredys.

Partner

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.