Elektromobilność naładowana państwową kasą
Ma być ona jednym z kół zamachowych krajowej gospodarki. I opierać się na naszych własnych innowacyjnych technologiach, do których dołoży się budżet
Na realizację tego ambitnego planu nakreślonego przez samego premiera Mateusza Morawieckiego publiczne pieniądze już teraz płyną szerokim strumieniem. Ostatni przykład: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju uruchomiło - wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i samorządami - wart 2,3 mld zł program, którego efektem ma być skonstruowanie i wprowadzenie do produkcji autobusu elektrycznego nowej generacji. 100 mln zł pochłoną prace nad przygotowaniem prototypu, resztę będą miały samorządy na kupno autobusów. Za pięć lat, kiedy miliardy zostaną już wydane, po ulicach polskich miast jeździć ma 1000 nowoczesnych pojazdów. Stać za nimi mają nasza myśl techniczna i podzespoły wytworzone w działających w kraju firmach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.