Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Sposób na ptaszyńca

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie (od lewej): prof. dr hab. Monika Wujec, prof. dr hab. Krzysztof Tomczuk, prof. dr hab. Anna Bogucka-Kocka, dr Monika Roczeń-Karczmarz, dr Przemysław Kołodziej i dr Marta Demkowska-Kutrzepa
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie (od lewej): prof. dr hab. Monika Wujec, prof. dr hab. Krzysztof Tomczuk, prof. dr hab. Anna Bogucka-Kocka, dr Monika Roczeń-Karczmarz, dr Przemysław Kołodziej i dr Marta Demkowska-Kutrzepafot. Kuba Suszek
29 marca 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Naukowcy z dwóch lubelskich uniwersytetów – Medycznego i Przyrodniczego – opracowali preparat o bardzo wysokiej aktywności biobójczej do zwalczania tych pasożytów

Ptaszyniec kurzy, zwany czerwonym roztoczem, to niebezpieczny pasożyt drobiu. Żywi się krwią kur, kaczek, indyków, gęsi. Jest malutki – dorosły osobnik ma od 0,5 do 1 mm, mniej niż kleszcz – i bardzo szybko się rozmnaża: cykl rozwojowy od złożenia jaja do postaci dorosłej zajmuje mu zaledwie dwa tygodnie, a w sprzyjających warunkach nawet o połowę krócej. A to oznacza, że w bardzo krótkim czasie może powstać potężna armia krwiopijców.

5440046f-90ab-4d8b-80aa-cf14f8a7e1d4-38077943.jpg

– Do ferm, w których inwazja ptaszyńca wymknęła się spod kontroli, strach wejść – mówi prof. dr hab. n. farm. Anna Bogucka-Kocka, kierownik Katedry i Zakładu Biologii z Genetyką Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Sufit i ściany są biało-szare, na pierwszy rzut oka wyglądają jak pokryte pajęczynami. Ale to nie pajęcze sieci, tylko miliony odpoczywających ptaszyńców, które ruszą na żer, gdy zapadnie noc. Mali krwiopijcy spadają na kury jak szarańcza, na jednej potrafi żerować nawet pół miliona ptaszyńców. – Cierpienie ptaków jest niewyobrażalne – podkreśla prof. Bogucka-Kocka. – Kury stają się agresywne, zestresowane, dziobią się, samookaleczają, wyrywają sobie pióra, zdarzają się przypadki kanibalizmu. W rezultacie atakowane regularnie przez ptaszyńce ptaki chorują na anemię, a wysoka śmiertelność wynika z utraty krwi. Dotyczy to nie tylko wielkich ferm, lecz także przydomowych kurników.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.