Najtaniej byłoby wyrzucać śmieci do lasu…
W nioski płynące z raportu Instytutu Ochrony Środowiska, opisywanego na łamach DGP 3 listopada br. ( „ Segregowanie odpad ó w się nie opłaca. Koszty zmniejszyłaby ROP ” ) wprawiają w osłupienie. Zasadniczy zarzut, jaki można postawić temu dokumentowi, jest taki, że jego autorzy mylą środki z celami. Pieniądze z tytułu rozszerzonej odpowiedzialności producenta powinny być właśnie środkiem do zwiększenia puli odzyskiwanych i ponownie przetwarzanych odpad ó w, tymczasem jest poważne ryzyko, że będą celem samym w sobie dla instytucji, kt ó rej zadaniem ma być zarządzanie systemem gospodarki odpadami. Obawa ta jest tym bardziej uzasadniona, że raport opracował podmiot, kt ó ry zgodnie z planami Ministerstwa Klimatu i Środowiska ma być najważniejszym graczem w nowej odsłonie ROP. A po lekturze tekstu w zasadzie należałoby uznać, że najtaniej będzie wyrzucać odpady do lasu.
Nie można i nie powinno się zestawiać w ten sposób ekonomii ze środowiskiem. Chodzi tu przecież o ideę gospodarki obiegu zamkniętego i zrównoważony rozwój. Konsumenci mają segregować odpady i pozostawiać jak najmniej frakcji zmieszanej, zwanej nie przez przypadek resztkową. Sortownie z kolei powinny wytwarzać jak najwięcej frakcji przydatnej do recyklingu. Recyklerzy i przetwórcy muszą dokładać starań, aby jak największa część materiałów odpadowych stała się surowcem do produkcji nowych opakowań.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.