I po frytkach
Materiał do ociepleń wykonany z oleju, na którym smażono? Dlaczego nie
Nad Wisłą mamy szczególny związek ze zużytymi olejami, ponieważ przez wiele lat dzięki nim z rur wydechowych wielu starych samochodów z silnikami Diesla dobywał się zapach frytek. Szczęściarze, którzy mieli dostęp do takiego rarytetu, żyli polskim snem: jeździli prawie za darmo.
Tanie paliwo nie jest jednak najbardziej optymalnym sposobem wykorzystania zużytego oleju. Bo jeśli chcemy zbudować naprawdę zieloną ekonomię, to nie możemy spalać niepotrzebnych rzeczy. To wbrew zasadom gospodarki obiegu zamkniętego. – Raz wytworzony produkt powinien być jak najdłużej w obiegu, bo dzięki temu nie marnujemy energii zużytej do jego wytworzenia. Spalenie powinno być ostatecznością – tłumaczy dr inż. Maria Kurańska z Politechniki Krakowskiej, która od 10 lat prowadzi badania nad uzielenieniem tworzyw sztucznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.