Nie wystarczy samo zaostrzenie norm
Rząd chce poprawić oczyszczanie ścieków i retencję wody. Hydrolodzy wskazują, że działania dotyczące Odry nie uwzględniają szerszego kontekstu zmian klimatycznych
Inwestycje w zakresie oczyszczania ścieków, lepszej retencji wody oraz działania na rzeczy ponownego zarybienia Odry - tych obszarów będzie dotyczyć specustawa, która ma być rządową odpowiedzią na katastrofę ekologiczną na Odrze. - Dzisiaj wiemy, że przyczyną były złote algi, które nie rozwinęłyby się, gdyby nie odpowiednia chemia wody oraz jej mała ilość. Podstawowym zadaniem jest usprawnienie procedur inwestycyjnych w przedsięwzięciach, które zapewnią odpowiedni poziom jakości oczyszczonych ścieków oraz zwiększą stan zasobów wody w Odrze - mówił Marek Gróbarczyk, pełnomocnik rządu ds. gospodarki wodą, gdy przedstawiał wczoraj założenia projektu.
- Musimy retencjonować więcej wody, aby tworzyć odpowiednie warunki dla rozwoju życia biologicznego w rzece. Odra stanowi o bezpieczeństwie gospodarczym i środowiskowym. Najważniejsze jest zwiększenie zasobów dyspozycyjnych tej rzeki. Trzeba zatrzymywać wodę, aby można było zasilać rzekę, kiedy zaczyna brakować wody - wtórował p.o. prezesa Wód Polskich Krzysztof Woś. Dodał, że Wody Polskie liczą na przyspieszenie procesu pozyskiwania niezbędnych decyzji środowiskowych dla inwestycji. W specustawie ma się znaleźć również pomoc finansowa dla osób, które najbardziej ucierpiały w skutek katastrofy ekologicznej na Odrze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.