Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

W ekologii nie stać nas na kolejne błędy

W ekologii nie stać nas na kolejne błędy
fot. Adrian Tambo/Shutterstock
25 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Piekło jednak zamarzło! Wbrew zapowiedziom resortu środowiska wejście w życie systemu kaucyjnego na plastikowe butelki i puszki – przewidywane na Nowy Rok – zostanie przełożone o sześć miesięcy. Wprawdzie zamroziło to jedynie buzujące od miesięcy konflikty, ale może to najlepsze, na co mogliśmy teraz liczyć?

Decyzja, by przesunąć na lipiec start reformy, którą resort od miesięcy niósł dumnie na sztandarach, nie przysporzyła mu sympatyków. Powody do radości mogą mieć dziś co najwyżej złośliwcy, którzy z satysfakcją żachną się, że „To było do przewidzenia”, i dorzucą: „A nie mówiliśmy?”. Ja do nich nie należę, choć od początku uważałem, że lepiej poczekać i wdrożyć system porządnie, a nie na szybko i byle jak. Nie dołączę do chóru krytyków ministerstwa, któremu zarzuca się teraz opieszałość, w czym pobrzmiewają dobrze znane echa marudzenia na niewydolną administrację.

Bądźmy uczciwi – opóźnienie to akurat nie wina odpowiedzialnego za reformę Ministerstwa Klimatu i Środowiska, któremu wiele można zarzucić, ale na pewno nie brak zaangażowania w temat kaucji. Jedno muszę oddać minister Anicie Sowińskiej – podkreślała ona nieraz, że chodzi o „zmianę obecnego status quo”, akcentując, że potrzebujemy głębokich reform, które nieuchronnie naruszą czyjeś interesy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.