Odpady po powodzi do spalenia?
Resort klimatu zachęca do segregowania odpadów po powodzi. PSZOK-i proszą jednak o konkretne wytyczne, bo widzą w tym sprzeczność z zaleceniami GIS. Coraz więcej pytań pojawia się w sprawie hałdy popowodziowych odpadów
– Jeśli okoliczności na to pozwalają, odpady powinny być w miarę możliwości segregowane. Chodzi np. o zalany sprzęt elektroniczny czy AGD, które powinny trafić do wyspecjalizowanych zakładów. Dzięki temu odzyskamy cenne surowce i unikniemy powstawania nowych składowisk – przekonuje DGP Anita Sowińska, wiceminister klimatu i środowiska.
Ministerstwo zachęca m.in. do rozdzielania – jeśli to możliwe – zalanych pojazdów, baterii i akumulatorów, odpadów budowlanych czy odpadów artykułów konsumpcyjnych. Powód? Hałda śmieci popowodziowych rośnie, miejsca na ich składowanie brakuje, a niektóre zakłady, które miałyby miejsce, nie mają zezwolenia na przyjmowanie i przetwarzanie odpadów powstałych w wyniku klęsk żywiołowych. W związku z tym ministerstwo rekomenduje przyjmowanie klasyfikacji odpadów odpowiadających charakterystyce tych zakładów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.