Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Jak Południe płaci rachunek za klimatyzm

6 czerwca 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zachodni establishment uwielbia opowiadać o zielonych politykach, podkreślając własny altruizm. Brzmi to tak: „Nie robimy tego dla siebie, o nie, nam idzie o was – biedniejszych mieszkańców kuli ziemskiej. To wy pierwsi odczujecie straszliwe skutki globalnego ocieplenia. Plony wam będą albo wysychać, albo gnić. A poziom oceanów podniesie się do tego stopnia, że zaleje wasze wioski i miasta, zmuszając was do ucieczki”.

Tak ustawiona narracja czyni z polityk klimatycznych nie tyle opcję, co konieczność. I w ten to sposób „zielona rewolucja” jest od lat komunikowana reszcie świata. W tym biednym krajom Afryki i Azji, wobec których tworzy się przekonanie, że powinny (a właściwie muszą) włączyć się we wspólny wysiłek. Oczywiście na miarę swoich możliwości. Ale zdecydowanie, bo nie ma czasu do stracenia.

Kathryn Hochstetler z London School of Economics napisała właśnie na ten temat bardzo ciekawą pracę. Zbadała ona, jak na „zielonej rewolucji” wychodzi Globalne Południe. Ekonomistka pokazuje, że w większości przypadków wymyślone w krajach bogatych polityki klimatyczne przynoszą krajom biednym – niestety – więcej szkód niż pożytku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.