Nowojorski szczyt klimatycznej smuty
Wydłużony termin na przekazanie odświeżonych planów klimatycznych nie pomógł. Nowe deklaracje złożyły państwa odpowiedzialne za ułamek światowych emisji, a plany USA zdążyły się zdezaktualizować
Zgodnie z przyjętą dekadę temu umową klimatyczną, która ma na celu wyhamowanie wzrostu średnich temperatur w granicach 1,5–2 st. C powyżej pułapu z okresu poprzedzającego rewolucję przemysłową, kraje będące jej stronami powinny co pięć lat przedstawiać nowe deklaracje dotyczące ich wkładu we wspólny wysiłek ograniczania emisji gazów cieplarnianych (NDC). W tym roku miały być one przedstawione po raz trzeci w historii. Terminu, który minął 10 lutego, dotrzymało jednak tylko 13 państw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.