Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Biznes czeka na jasny sygnał z Kopenhagi

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nowe porozumienie w sprawie zmian klimatycznych będzie korzystne dla biznesu, ale chodzi nie tylko o to: ma ono kluczowe znaczenie dla osiągnięcia trwałego wzrostu gospodarki światowej.

W miarę zbliżania się zaplanowanych na grudzień rozmów klimatycznych coraz więcej jest dyskusji skupiających się na domniemanym konflikcie interesów między biznesem a dbałością o klimat. Ten spór opiera się na przekonaniu, że biznes nie lubi zmian, a już szczególnie zmian spowodowanych polityką rządu albo regulacjami.

To nieporozumienie. Wielkie dziś firmy to często dzieło zaledwie paru osób ludzi, którzy dostrzegli pojawienie się nowych możliwości, nowego popytu i zmian, które sprawiały, że wprowadzenie nowego stało się możliwe.

Wiele szans stworzyły nowe rozwiązania techniczne. Impuls dla niektórych wynalazków stanowił popyt, a wiele z rewolucyjnych pomysłów otrzymało wsparcie dzieki dobrze pomyślanej polityce rządu: tak było w przypadku budowy linii kolejowych oraz rozwoju telefonii komórkowej.

Zwrot w gospodarce wymaga współdziałania tych trzech czynników. Rewolucja rolna, rewolucja przemysłowa czy rewolucja technologiczna - każda z nich stworzyła niezliczone możliwości i w każdej kluczową rolę odegrał rząd, reagując na zmiany i wprowadzając rozwiązania strukturalne, które je wspierały.

Następna będzie rewolucja niskowęglowa. Na całym świecie pojawiają się już firmy nastawione na dostarczanie rozwiązań służących wytwarzaniu i użytkowaniu energii. Nadal znajdują się one jednak w fazie pionierskiej. Żeby osiągnąć skalę inwestycji niezbędną do dokonania zmiany w ukierunkowaniu naszej gospodarki, biznes musi mieć jasność, że przywódcy polityczni zdecydowani są podążać tym kursem. Bezczynność czy zwłoka byłyby katastrofą dla klimatu, byłyby też katastrofalne ekonomicznie.

Jeśli pojawi się wyraźne zobowiązanie na rzecz niskowęglowej rewolucji przemysłowej, firmy ma całym świecie będą konkurować w warunkach zaufania, przy swobodzie inwestowania i zwiększaniu skali działania oraz wprowadzaniu innowacji. Wynikiem tego będzie tworzenie miejsc pracy, możliwości inwestycyjnych oraz nowych kierunków działania dla przemysłu.

Dla biznesu najistotniejsze są trzy sprawy, które zapewnić może porozumienie w Kopenhadze:

1. Wyraźne zobowiązanie co do pułapów ograniczenia emisji CO2 w krajach rozwiniętych i rozwijających się. Ma to pobudzić inwestycje w nowe technologie i posunięcia służące efektywnemu wykorzystaniu energii;

2. Wyraźne zobowiązanie do wprowadzenia globalnej wyceny emisji związków węgla, co pozwala firmom na inwestowanie w warunkach pewności i na potrzebną skalę;

3. Umowę dotyczącą wspierania - za pomocą finansowania zarówno ze środków publicznych, jak i z prywatnych - budowy infrastruktury wymaganej do przestawienia się na gospodarkę niskowęglową.

Jeśli te trzy zasady stanowić będą rdzeń podpisanego w Kopenhadze porozumienia, to może ono zadziałać jak pistolet startowy uruchamiający rewolucję przemysłową, która przyczyni się do wzrostu gospodarczego, do tworzenia miejsc pracy i do rozwoju ekonomicznego na całym świecie.

prezes i dyrektor Vattenfalla

przewodniczący Godrej & Boyce Mfg Ltd

przewodniczący zarządu, dyrektor naczelny i prezes PG&E Corporation

dyrektor naczelny National Grid

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.