Niepewne limity emisji CO2
Po korzystnym dla Polski wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu dotyczącym limitów emisji CO2 sytuacja polskich elektrowni i hut się skomplikowała. Nadal nie wiedzą, jakimi wielkościami emisji będą dysponować przez kolejne trzy lata.
Polskiemu rządowi udało się co prawda przekonać sędziów, że limit emisji w wysokości 208,5 mln ton na lata 2008-2012 był przez Komisję Europejską zaniżony. Ale eksperci ostrzegają, że nie należy się spodziewać, że KE przyzna nam żądaną w 2007 roku wielkość 280 mln ton.
- Jeśli dostaniemy dodatkowe uprawnienia, to niewiele większe, niż mamy - zauważa Mariusz Przybylik, ekspert z firmy A.T. Kearney.
Jego zdaniem Komisja Europejska zwróci uwagę, że mamy obecnie znacznie wolniejszy wzrost gospodarczy i zwiększonych limitów CO2 nie potrzebujemy.
- Jeśli otrzymamy więcej, to po uwzględnieniu, ile uprawnień z przyznanych nam limitów wykorzystaliśmy w 2008 i 2009 roku - mówi Mariusz Przybylik.
W 2008 roku nasza gospodarka przekroczyła limit Komisji zaledwie o 1,5 proc. przy wzroście PKB na poziomie 4,9 proc.
- W tym roku wzrost gospodarczy będzie znacznie niższy, więc przyrost emisji dwutlenku będzie mniejszy - zauważa.
Zdaniem pytanych przez nas ekspertów KE nie będzie skłonna znacznie powiększać nam limitów. Stanowczo studzą oczekiwania co do zwiększenia uprawnień do poziomu 284 mln ton, których w 2007 roku domagał się polski rząd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu