Rząd chce dopłacać 1 tys. euro do zakupu nowego samochodu
● Przy przeglądzie technicznym zapłacimy roczną opłatę ekologiczną
W ciągu dwóch tygodni mają pojawić się szczegółowe propozycje dotyczące proekologicznego pakietu wspierającego popyt na nowe samochody - wynika z planów Ministerstwa Gospodarki, do których dotarła GP.
Jeśli rząd znajdzie pieniądze, będziemy 10. krajem UE, który przyznaje dopłaty do zakupu nowych aut przy zezłomowaniu starego pojazdu. Ze wstępnych propozycji wynika, że mogliby na nie liczyć tylko kupujący auta emitujące mniej spalin, czyli raczej samochody małe i średnie. Branża motoryzacyjna spodziewa się, że dopłaty mogą wynieść około 1 tys. euro, podobnie jak w innych krajach UE.
Coraz bardziej prawdopodobne jest też, że akcyzę płaconą przy pierwszej rejestracji aut w Polsce zastąpi podatek, którego wysokość będzie zależała od emisji szkodliwych substancji zawartych w spalinach. Wstępne propozycje zakładają również wprowadzenie rocznej opłaty ekologicznej, pobieranej podczas przeglądu technicznego. Im bardziej szkodliwy dla środowiska samochód, tym te opłaty będą wyższe. Rząd będzie jednak musiał rozwiązać problem związany z tym, że stacje kontroli mierzą zawartość szkodliwych substancji procentowo, a najbardziej czytelnym parametrem jest np. to, ile gramów CO2 na kilometr emituje auto. Z kolei oparcie się tylko na tzw. normach euro powodowałoby sytuację, w której stosunkowo wysokie opłaty ponosiliby posiadacze małych, ale starych aut, które niekoniecznie emitują dużą ilość CO2.
Wczoraj przedstawiciele resortu gospodarki odlecieli do Brukseli na spotkanie rady ds. konkurencyjności, gdzie też te kwestie mają być omawiane.
A2A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.