Na konferencji w Doha o klimacie na świecie
Green Cross Poland jako organizacja afiliowana przy oficjalnej reprezentacji rządu RP uczestniczył w Konferencji Stron COP18
Duże konferencje powinny stać się bazą dla inicjatyw praktycznych, które otworzą drogę do zrównoważonej przyszłości, do zrównoważonego rozwoju. Żeby to się udało, decyzje podejmowane podczas takich spotkań muszą być politycznie wiążące. Na razie można je postrzegać jako miejsca ścierania się i upowszechniania nowych idei wśród władz państwowych i środowisk opiniotwórczych. Udział najważniejszych przedstawicieli tych grup przyciąga media, a dzięki temu ważne dla przyszłości świata idee - jak przeciwdziałanie zmianom klimatu - mogą przebić się do świadomości ludzi.
W stolicy Kataru, Doha, spotkali się przedstawiciele 200 państw i organizacji, które są stronami konwencji ONZ w sprawie zmian klimatu. Cel: przyspieszenie negocjacji nowego, prawnie wiążącego wszystkie kraje porozumienia, które zapewni udział także największych gospodarek w redukowaniu emisji gazów cieplarnianych. Unia Europejska zadeklarowała także przystąpienie do tzw. drugiego okresu zobowiązań protokołu z Kioto, który ma dać negocjatorom czas na uzgodnienie nowego, globalnego porozumienia o ochronie klimatu do roku 2020. To już osiągnięcie, bo różnice gospodarcze między poszczególnymi grupami państw budziły obawę, że do żadnych wiążących deklaracji nie dojdzie.
Unia dąży do objęcia zobowiązaniem do redukcji emisji wszystkich krajów, a zwłaszcza tych, których gospodarki bardzo szybko się rozwijają (np. Chiny, Indie czy Brazylia) i są przyczyną światowego wzrostu emisji gazów cieplarnianych. Ma to nastąpić od roku 2015. Inna jest perspektywa krajów mniej zamożnych, dla których najważniejszy jest rozwój gospodarczy. Domagają się one przekazywania technologii zmniejszających energochłonność gospodarek i dopiero pod tym warunkiem rozważają zobowiązanie się do redukcji emisji.
Dzięki ogromnej redukcji gazów cieplarnianych (o 30 proc. od 1988 roku przy podwojeniu PKB) Polska ma niewykorzystane jednostki przyznanej emisji (tzw. AAU). Do tej pory zarobiła ponad 780 mln zł, które zostały przeznaczone na inwestycje związane z redukcją emisji CO2, m.in. na rozwój odnawialnych źródeł energii.
@RY1@i02/2012/239/i02.2012.239.05000010d.802.jpg@RY2@
FOT. AP
Do Doha przyjechali zwolennicy i przeciwnicy reform klimatycznych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu