Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia nie może być samotnym jeźdźcem

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ograniczenia w emisji CO2 jak na razie nie mają negatywnego wpływu na polską gospodarkę. Ale w miarę ograniczeń, a przypomnijmy, że plany mówią o 20 proc. redukcji emisji do 2020 roku, wpływ ten będzie bardzo istotny i groźny dla nas. W tej chwili emitujemy dwa razy więcej CO2 przy produkcji 1 MWh energii, niż wynosi średnia unijna. I polska energetyka po prostu nie ma szans, by do 2020 roku przestawić się z węgla kamiennego i brunatnego na inne paliwa.

Ograniczanie emisji i wprowadzenie opłat za redukcję CO2 spowoduje po pierwsze drastyczny wzrost kosztów energii dla odbiorców indywidualnych i biznesowych. Po drugie obniży się konkurencyjność polskich firm.

Słuszne jest stawianie na energię odnawialną oraz zmniejszanie energochłonności gospodarki, co przewiduje unijny pakiet klimatyczny, ale inaczej rzecz się ma z regulacjami dotyczącymi ograniczania emisji dwutlenku do atmosfery.

Zwracam uwagę na to, że Komisja Europejska nie wyciągnęła wniosków z fiaska konferencji klimatycznych w Kopenhadze i w Durbanie, podczas których do koalicji ochrony klimatu nie przystąpiły poza krajami UE inne światowe potęgi gospodarcze i najwięksi emitenci zanieczyszczeń - USA, Chiny, Indie, Rosja. W rezultacie efekt będzie taki, że energochłonne - hutnictwo, przemysł cementowy wyemigrują do krajów nieprowadzących restrykcyjnej polityki klimatycznej. W gospodarkach europejskich zostaną zlikwidowane miejsca pracy, a emisja CO2 i tak pozostanie na niezmienionym poziomie, zmieni się jedynie geograficzne jej źródło.

Uważam, że Komisja Europejska powinna sprawę ochrony klimatu rozpatrywać w szerszym kontekście, a więc skłaniać kraje spoza Unii do ograniczania zanieczyszczeń powietrza i brać pod uwagę, że polityka samotnego jeźdźca zaszkodzi całej europejskiej gospodarce, zwłaszcza, że już jest ona pod wyraźną presją recesji.

Racjonalną decyzję podjął polski rząd, stosując weto wobec unijnej tzw. mapy drogowej zakładającą 80-proc. redukcję emisji CO2 do 2050 roku. Szkoda jednak, że nie udało mu się zbudować szerszej koalicji państw, które podobnie jak Polska nadal opierają swoją energetykę na węglu, jak na przykład Czechy.

@RY1@i02/2012/187/i02.2012.187.21400030j.802.jpg@RY2@

Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki

Janusz Steinhoff

były wicepremier i minister gospodarki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.