Z zadyszką i przeszkodami
Nie tylko Polska nie nadąża w wyścigu za rosnącymi wymogami UE. Meta w postaci gospodarki bezodpadowej oddala się w zasadzie całej Europie
Zaledwie co trzecie opakowanie plastikowe trafia w Europie do recyklingu, a produkuje się ich tutaj 26 mln ton rocznie. Pozostałe dwie trzecie lądują na składowiskach albo są spalane lub wywożone do biedniejszych krajów (głównie azjatyckich), gdzie o dochowaniu jakichkolwiek ekologicznych standardów nie może być mowy. Tak się dzieje z odpadami w większości krajów UE, które podobnie jak my od lat zmagają się z milionami ton jednorazowych, nienadających się do przetworzenia produktów.
Wkrótce ma się to zmienić. Tak przynajmniej czytamy w licznych unijnych dokumentach, w których co kilkanaście miesięcy obwieszczane są nowe plany zmian przepisów i instrumenty wsparcia. To niekiedy tysiące stron rekomendacji, priorytetów i celów. Te ostatnie są coraz bardziej wyśrubowane. Tyle że zdecydowana większość krajów UE od wielu lat nie radzi sobie nawet z poprzednimi, łagodniejszymi. Papier wszystko przyjmie – mówią coraz liczniejsi branżowi sceptycy, którzy coraz częściej mają wątpliwości, czy unijne wymogi są w ogóle możliwe do spełnienia, a narzędzia do ich realizacji adekwatne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.