Udają biednych i drenują „Czyste powietrze”
Wystarczy zaświadczenie o niskich miesięcznych dochodach, żeby dostać wysokie dotacje na termomodernizację domu. Korzystają z tego nieuczciwi – jak się dowiedział DGP, po wsparcie przeznaczone dla najuboższych sięgają bardzo zamożni
W teorii podwyższone lub najwyższe dofinansowanie z programu jest przeznaczone dla tych, którzy bez pomocy państwa nie mieliby szans na kosztowną wymianę „kopciucha” lub kompleksową termomodernizację domu. A w praktyce? Nawet ludzie zamożni będący właścicielami kilku nieruchomości mogą dostać z publicznej kasy kilkaset tysięcy.
Program „Czyste powietrze” zakłada, że osoby z najniższymi dochodami mogą liczyć nawet na 135 tys. zł dotacji i pokrycie do 100 proc. kosztów inwestycji. Limity wsparcia są ustanowione na jeden budynek, ale można złożyć kilka wniosków na kilka nieruchomości. W programie bowiem weryfikowane są tylko dochody. Tym samym bez znaczenia jest łączny majątek wnioskującego o dotację. I tak osoba, która uzyska w ośrodku pomocy społecznej zaświadczenie o bardzo niskich dochodach, może jednocześnie być właścicielem lub współwłaścicielem kilku domów i na wszystkie dostać dofinansowanie idące w setki tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.