Wstęp - Chiny zamykają się na śmieci, a Bruksela kończy z wysypiskami. Co dalej?
Unia Europejska mówi "stop" wysypiskom śmieci. Do 2035 r. ma tam trafiać nie więcej niż 10 proc. odpadów. Obecnie w Polsce - według oficjalnych statystyk - wyrzucamy prawie cztery razy tyle. A biorąc pod uwagę szarą strefę odpadową, pewnie jeszcze więcej. Gorzej, że nawet to, co segregujemy, jest kiepskiej jakości. A takich resztek nie chcą już nawet Chiny, które do niedawna brały prawie wszystko. Czyżby więc UE stawiała przed nami zadanie nie do wykonania? Niekoniecznie. Już dziś są takie państwa, które prawie nic nie deponują na składowiskach. Znalazły sposób na efektywny i dobrej jakości recykling - to, co zostało prawidłowo wyselekcjonowane, odbierają od mieszkańców za darmo. Kto za to płaci, skoro ceny za segregowane śmieci z powodu chińskiego embarga spadają na łeb na szyję? Przede wszystkim producenci opakowań, które są wprowadzane na rynek.
A jak jest u nas? Teoretycznie, według wyliczeń ekspertów, koszty selektywnego zbierania i przetwarzania odpadów opakowaniowych wynoszą ok. 1 mld zł. Niestety, z opłaty produktowej jest niespełna 50 mln zł. Gdyby pieniądze od producentów wpływały w odpowiedniej wysokości, możliwa byłaby bezpłatna selektywna zbiórka. Oczywiście firmy będą starały się zrekompensować tego typu wydatki, podnosząc ceny. Jednak żyjący oszczędnie, którzy rozsądnie planują zakupy, będą płacić mniej. A poza tym stawki warto tak ustawiać, żeby opłacało się projektować opakowania ekologiczne. Z kolei gminy poprzez system opłat mogłyby wymuszać na mieszkańcach dokładne selekcjonowanie śmieci.
Jest jeszcze jeden problem, z którym nasz kraj nie może sobie od lat poradzić - to kaucjonowanie opakowań. A udało się to już dziesiątce unijnych państw. Tam 90 proc. puszek, butelek czy pudełek wraca do producenta. A przecież wprowadzenie takich przepisów u nas mogłoby przy okazji bezkosztowo poprawić czystość miast i osiedli. Jak poważny to problem, wyraźnie widać w słoneczne weekendy choćby na bulwarach wiślanych. ⒸⓅ
@RY1@i02/2018/091/i02.2018.091.183001200.801.jpg@RY2@
Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu