Inspektorzy na razie nie karzą za foliówki
Choć sklepy od miesiąca muszą pobierać opłatę recyklingową, to jeszcze nie były kontrolowane pod tym kątem. Ale UOKiK i KAS ostrzegają: kto kombinuje, ten zapłaci
Z rynku docierają sygnały, że pierwsze kary na sklepikarzy już się posypały. W dodatku dotyczyć mają dość kuriozalnych sytuacji - jeden z przedsiębiorców poskarżył się, że zapakował przeciekającą torebkę z kiszoną kapustą w zrywkę i dostał za to 500 zł mandatu. Ale wojewódzkie inspekcje handlowe kategorycznie temu zaprzeczają. Zwracają uwagę, że w przypadku opłaty recyklingowej w ogóle nie może być mowy o mandatach. Przepisy mówią o karze administracyjnej od 500 do 20 tys. zł, co oznacza, że inspekcja musi wszcząć postępowanie administracyjne, a kara nakładana jest w formie decyzji. W takim przypadku przed jej nałożeniem przedsiębiorca ma szanse ustosunkować się do zarzutów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.