O klimat walczymy nie tylko w Polsce. Niemcy to też truciciel
Nie mamy na tę chwilę wyliczonych konkretnych kosztów transformacji energetycznej w Polsce. Swego czasu przygotowywaliśmy takie scenariusze, ale widzimy, że politycy nie zwracają uwagi na merytoryczne raporty i analizy – mówi DGP Paweł Szypulski z Greenpeace Polska
fot. Krzysztof Pacholak/mat. prasowe
Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska
Rozmawiamy tuż po tym, gdy działacze Greenpeace zeszli z żurawi w porcie w Gdańsku. Wcześniej blokowali statek, który transportował do Polski węgiel z Mozambiku.
Aktywistki i aktywiści podjęli pokojowy protest, żeby zwrócić uwagę na to, że Polska jest bardzo uzależniona od paliw kopalnych. Jednocześnie chcemy zaapelować do premiera Mateusza Morawieckiego, do rządu i polityków wszystkich partii o przyjęcie dla Polski daty odejścia od węgla. Według opublikowanego rok temu raportu Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) zostało nam 11 lat, żeby ograniczyć globalne emisje gazów cieplarnianych o blisko połowę i tym samym powstrzymać katastrofę klimatyczną. Żeby to zrobić, Polska i wszystkie kraje UE muszą odejść od węgla do 2030 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.