Firmy budujące Baltic Pipe budzą kontrowersje
Dwie z trzech tłoczni do polskiej lądowej części gazociągu zbuduje firma Max Streicher, która wykonuje również prace dla spółki córki rosyjskiego Gazpromu i niemieckiego BASF przy gazociągu Eugal. Ma on być zasilany w gaz przez Nord Stream 2, który od lat jest kością niezgody w relacjach polsko-niemieckich. Jego budowie sprzeciwiają się polscy politycy różnych opcji. Nic dziwnego, że wybór firmy zaangażowanej w tę inwestycję budzi wśród nich niemałe zdziwienie.
Przetarg na trzecią tłocznię musi zostać powtórzony, bo jeden z oferentów odwołał się od wyniku. Mimo to Gaz-System, który odpowiada za realizację polskiego odcinka Baltic Pipe, zapewnia, że termin oddania gazociągu nie jest zagrożony. Zgodnie z planem ma to być październik 2022 r. ©℗ A10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.