Nie będzie wsparcia bez planu
Związkowcy zapowiadają, że nie wrócą do rozmów z rządem bez spotkania z premierem. Bez kroplówki z PFR Polskiej Grupie Górniczej może wkrótce zabraknąć na pensje
Polski Fundusz Rozwoju, by udzielić wsparcia spółce w ramach Tarczy Finansowej, potrzebuje planu restrukturyzacji. Jego podwaliny miał wykuć specjalny zespół ds. programu naprawczego dla górnictwa. Powołano go po tym, jak w lipcu zarząd Polskiej Grupy Górniczej i wicepremier Jacek Sasin wycofali się z przedstawiania oprotestowanego przez związki programu zakładającego likwidację kopalni Ruda i Wujek. Zespół z udziałem przedstawicieli związków i rządu miał wypracować „akceptowalne społecznie” zmiany w PGG i całym górnictwie, które cierpi z powodu spadku popytu na węgiel. Wygląda jednak na to, że formuła zespołu właśnie się wyczerpała. Urzędnicy zapewniają, że zespół nadal pracuje, ale terminu kolejnego spotkania nie wyznaczono.
– Do poniedziałku czekamy na spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim. Jeśli do niego nie dojdzie, rozpoczynamy akcje protestacyjne – mówi DGP Bogusław Ziętek, przewodniczący związku zawodowego Sierpień 80. Nie chce odpowiedzieć, na czym dokładnie akcja ta będzie polegać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.