Kryzys, który może zmienić oblicze transformacji
Chiny są kolejną ofiarą perturbacji na rynkach energetycznych, zagrażających gospodarczej odbudowie
Goldman Sachs szacuje, że 44 proc. chińskiej produkcji zostało dotknięte niedoborami prądu, z jakimi zmaga się w ostatnich dniach przemysłowe serce kraju.
Reglamentację dostępu do energii elektrycznej ogłosiły już regiony, które odpowiadają łącznie za dwie trzecie PKB Państwa Środka. Prace wstrzymywały fabryki północno-wschodniej części Chin, które wytwarzają komponenty m.in. dla Apple’a, Tesli czy Toyoty. Zagrożone są globalne dostawy półprzewodników, aluminium, stali czy tekstyliów. Miliony mieszkańców zostały odcięte od sieci 3G. W wielu miastach wyłączano uliczne światła czy windy w budynkach mieszkalnych. Ofiarą ostatnich wydarzeń padli też, na skutek zawieszenia działania stacji ładujących, właściciele pojazdów elektrycznych – po chińskich drogach jeździ ponad 6 mln aut tego typu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.