Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Warszawa liczy na współpracę z Kijowem

30 sierpnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

PGNiG robi drugie podejście do wydobycia gazu na Ukrainie. Tym razem projektom z Kijowem może pomóc wspólny wróg – Nord Stream 2

Polska potrzebuje gazu jako paliwa przejściowego do transformacji energetyki i ciepłownictwa, a sama ma relatywnie nieduże jego zasoby. PGNiG wydobywa rocznie w kraju niecałe 4 mld m sześc. gazu przy krajowym zużyciu rocznym rzędu ok. 20 mld m sześc. Potrzeby wzrosną najpewniej do ponad 30 mld m sześc. w latach 30. w związku z budową bloków gazowych w energetyce i ciepłownictwie, które mają zastępować bloki węglowe.

Ze względu na ograniczone wydobycie krajowe PGNiG poszukuje gazu za granicą, m.in. w odległym Pakistanie czy w Norwegii, z którą wkrótce połączy nas gazociąg Baltic Pipe. Tymczasem największe złoża gazu w Europie ma sąsiednia Ukraina. Może się pochwalić zasobami rzędu około biliona metrów sześciennych gazu i ma potencjał do zwiększenia wydobycia. Kijów chce w jeszcze większym stopniu niż teraz pokrywać krajowe zapotrzebowanie na gaz z własnych złóż, by uniezależnić się od dostaw z Rosji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.