Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

ZE PAK stawia na OZE i atom. Z węglem pożegna się do 2030 r.

23 sierpnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Piotr Woźny: Zgodnie z zapowiedziami dostawców procedury certyfikacyjne zakończą się najdalej w ciągu dwóch lat. A to oznacza, że pierwsze komercyjne instalacje SMR-owe zaczną działać i produkować energię za siedem–osiem lat

fot. Wojtek Górski

Piotr Woźny, prezes ZE PAK

Kiedy nastąpi koniec węgla w polskiej energetyce zdaniem prezesa prywatnej spółki? Na co szykuje się ZE PAK?

Po pierwsze, w tej chwili jest oczywiste, że w Polsce produkcja energii elektrycznej z węgla się nie opłaca. W świetle rosnących cen CO2 stała się to działalność ekonomicznie nierentowna. Po drugie, wszelkie regulacje dotyczące działania sektora finansowego powodują, że wycofuje się on masowo z finansowania firm mających silny związek z węglem. Gdy ktoś ma aktywa węglowe, jest podmiotem, którego banki nie chcą obsługiwać. Jeśli chodzi o spółki Skarbu Państwa, po to jest projekt NABE (Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego – red.), żeby wyjąć z nich zasadniczą większość aktywów węglowych i „zaparkować” je w podmiocie, który będzie utrzymywany przez podatników i dać tym spółkom możliwość budowania mniej emisyjnych i zielonych źródeł energii, a przez to dać im szansę dalszego egzystowania na rynku. W przypadku takiej spółki jak nasza, która jest prywatna i nie jest uwzględniana w projekcie NABE, mamy rację istnienia tak długo, dopóki otrzymujemy dotacje z państwa dla spółek węglowych, czyli tak długo, jak mamy przychody z rynku mocy, który jak wiadomo, jest przewidziany do końca 2024 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.