Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Czy energetyka stanie się zakładnikiem pandemii

Wicepremier Sasin jeszcze w lutym zapowiedział konsolidację spółek energetycznych
Wicepremier Sasin jeszcze w lutym zapowiedział konsolidację spółek energetycznych
30 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W najbliższych dniach spółki energetyczne opublikują ostateczne wyniki za 2019 r. W grudniu epidemia koronawirusa stawiała dopiero pierwsze kroki i nie wiadomo było, w jakim stopniu zaszkodzi Polsce. Teraz wicepremier Jacek Sasin wymienia ten sektor wśród tych, które bardzo mocno tracą na kryzysie wywołanym wirusem z Wuhan. Jak się dowiedzieliśmy, w resorcie prowadzone są prace i analizy związane z możliwymi środkami zaradczymi.

Ale i bez pandemii polskiej energetyce nie brakowało kłopotów. Wystarczy wymienić obciążenie górnictwem, konieczność mitygowania podwyżek cen prądu czy niepewność inwestorów co do zielonej transformacji. Dodatkowo i tak słabym notowaniom na giełdzie szkodziły zapowiedzi realizacji „brudnych” projektów, takich jak odkrywka węgla brunatnego w Złoczewie (rzucał je m.in. były już wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik ds. górnictwa Adam Gawęda). Do tego skonsolidowane wyniki netto grup energetycznych za 2019 r. będą obciążone odpisem aktualizującym wartość aktywów Polskiej Grupy Górniczej. Według szacunków ujemny wpływ tego odpisu tylko w przypadku PGE ma wynieść 79 mln zł, choć ma on nie wpłynąć na wynik EBITDA. Sytuacja zawalonej węglem PGG raczej szybko się nie poprawi, można się więc spodziewać dalszych kłopotów dla jej udziałowców (m.in. PGE, Enea, Energa i PGNiG). Jest też i Tauron, który ma trzy kopalnie na własnym bilansie. Na początku marca spółka ta zdecydowała o utworzeniu odpisów w wysokości 914 mln zł netto – w ich wyniku zysk netto grupy za 2019 r. ma być niższy o 741 mln zł.

Widząc te problemy, wicepremier Sasin zasygnalizował w lutym przekształcenia w sektorze energetycznym. Powiedział wówczas, że do połowy roku jego resort chce stworzyć model konsolidacji w spółkach energetycznych. Jak zauważył, trudno uciec od pytania o miejsce spółek górniczych w energetyce. Wśród komentatorów ruszyła giełda możliwych przejęć i połączeń, czy przejmującymi będą np. PGE i PGNiG, czy koncentracja pójdzie w stronę tworzenia koncernów multienergetycznych, czy też branżowych. Problem w tym, że gdy to mówił, w Polsce nie było jeszcze ani jednego zakażonego COVID-19. Czy ten pomysł jest nadal do zrealizowania w realiach obecnego kryzysu i perspektywy spadku popytu na energię ze strony przedsiębiorstw? Nie chodzi zresztą tylko o daleką przyszłość, można zapytać o konkretne, zaplanowane już transakcje, np. kończące się w kwietniu wezwanie Orlenu na akcje Energi czy przejęcie Lotosu przez ten koncern, choć sam Orlen zapewnia, że chce przeprowadzić obie transakcje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.