Dwie duńskie instytucje mają różne zdanie na temat budowy Baltic Pipe
Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności 31 maja zablokowała budowę lądowego odcinka gazociągu Baltic Pipe na terenie Danii. Nakazała ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej pozwolenia środowiskowego.
Zgodę na inwestycję wydała wcześniej duńska Agencja ds. Ochrony Środowiska. Wkrótce potem wpłynęło pięć skarg, kwestionujących pozwolenie, ale agencja oceniła, że nie widzi uzasadnienia dla powtórnego otwierania sprawy.
Zdaniem komisji odwoławczej przed wydaniem pozwolenia agencja nie sprawdziła dokładnie, czy środki zapobiegawcze wzmacniające ochronę chronionych siedlisk myszy i nietoperzy są wystarczające. „Komisja uznała, że decyzja ta jest sprzeczna z przepisami dyrektywy siedliskowej, ponieważ w momencie jej podejmowania przez Agencję Ochrony Środowiska nie zbadano w wystarczającym stopniu, czy przewidziane środki są wystarczające, aby zapewnić bezpieczeństwo obszarów lęgowych na tym samym poziomie, co wcześniej” – czytamy na stronie organu odwoławczego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.