Zrekompensują nam droższy prąd
Co najmniej 34 zł, a maksymalnie 306 zł będziemy mogli odzyskać w przyszłym roku jako zwrot wydatków związanych z podwyżką ceny energii w 2020 r. – wynika z projektu ustawy, do założeń którego dotarł DGP
Pieniędzy nie dostaną jednak wszyscy. – Według naszych wyliczeń prawo do rekompensat będzie przysługiwało 15 mln gospodarstw domowych, co oznacza, że w kieszeniach Polaków pozostanie ok. 2,4 mld zł – powiedział DGP Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych. Jego resort zakończył właśnie prace nad projektem ustawy, która ma regulować wypłaty.
Kto je dostanie? Na rekompensaty mogą liczyć osoby, które mieszczą się w pierwszym progu podatkowym, a więc zarabiają brutto maksymalnie ok. 7 tys. zł miesięcznie. Warunek ten nie dotyczy całego gospodarstwa domowego, a jedynie tych, którzy mają umowę zawartą ze sprzedawcą prądu. Jeśli więc osoba, na którą jest wystawiany rachunek, warunek spełnia, rekompensata zostanie wypłacona, nawet w sytuacji gdy jej współmałżonek ma dwa razy wyższe dochody niż wyznaczony limit. Jak wynika z wyliczeń autorów projektu, najczęstszy zwrot będzie wynosił ok. 100 zł, dlatego nie spodziewają się oni nagłego przepisywania liczników przez osoby z dochodem powyżej progu podatkowego np. na rodziców rencistów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.