Klimatyczna scheda Merkel pod znakiem zapytania
Czy Berlinowi uda się obronić status lidera zielonej transformacji? Na jego drodze do realizacji celów klimatycznych stoi sporo przeszkód
Dziś niemiecki rząd miał zaakceptować brzmienie ustawy, która ureguluje odejście RFN od spalania węgla. Jednak zamiast przyjęcia konkretnych planów Angela Merkel musiała zaprosić do urzędu kanclerskiego premierów krajów związkowych, w których wciąż wydobywa się i spala węgiel. Regionalni włodarze są niezadowoleni z prac nad dokumentem.
Według doniesień mediów powołujących się na źródła w rządzie gabinet Merkel chce zgodzić się na uruchomienie nowej elektrowni węglowej Datteln IV o mocy przeszło 1 GW, którą koncern Uniper wybudował w Nadrenii Północnej-Westfalii. W zamian spółka ma szybciej wyłączyć starsze elektrownie na wschodzie kraju. Tylko w taki sposób Niemcy zbliżą się do planów zmniejszenia ilości spalanego węgla. Ile bloków wyłączyć i do kiedy, rok temu wstępnie określiła komisja rządowa. Jej raport zawiera działania, które mają doprowadzić RFN do całkowitego odejścia od spalania węgla do 2038 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.