Albo drożyzna, albo kryzys
Jeśli ceny ciepła nie wzrosną, wiele przedsiębiorstw może być postawionych w stan upadłości –przestrzega rząd
„Proponuje się umożliwić zmiany taryf dla ciepła, ze względu na istotną zmianę ceny uprawnień do emisji CO2, w sposób szybki, bez konieczności badania i analizowania całej taryfy dla ciepła. Umożliwi to zakończenie postępowania administracyjnego bez zbędnej zwłoki i pozwoli wprowadzić ją do stosowania, co umożliwi pokrycie rosnących gwałtownie kosztów emisji” – wynika z opisu szykowanego rozporządzenia, zawartego już w wykazie prac legislacyjnych resortu klimatu i środowiska. Dalej czytamy, że „brak takich działań może być przyczyną postawienia przedsiębiorstw w stan upadłości, w wyniku czego może być zagrożone bezpieczeństwo energetyczne odbiorców ciepła i mieszkańców w gospodarstwach domowych”.
Jak słyszymy, publikacja rządowego rozporządzenia taryfowego może być odpowiednio „obudowana”. – Być może zostanie połączona ze strategią dla ciepłownictwa, by pokazać, że oprócz ryzyka podniesienia cen, planowane są jakieś rozwiązania osłonowe i modernizacyjne – wskazuje osoba z resortu. Jakie? Na razie nie wiadomo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.