Gazowe moratorium Waszyngtonu nie oznacza rewolucji na rynku
Decyzja Joego Bidena, który ogłosił wstrzymanie wydawania zgód na eksport gazu skroplonego, ucieszyła aktywistów klimatycznych. Według nich to krok w dobrym kierunku: ku zatrzymaniu rosnącej bańki nowych projektów, dla których nie ma już oczywistego pokrycia na globalnym rynku, ograniczeniu emisji i uniknięciu pułapki gazowej zagrażającej światowej transformacji.
Odwrócenie tej decyzji już pierwszego dnia po odzyskaniu prezydentury zapowiedział z kolei Donald Trump, dając sygnał do włączenia sporu o LNG do amerykańskiej kampanii wyborczej. Oburzenia nie kryją także republikańscy kongresmeni, którzy obawiają się m.in., że na ograniczeniu ekspansji USA zyskają konkurenci Ameryki na światowym rynku gazu, w tym Rosja.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.