Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska ropa i kirgiskie mercedesy

25 listopada 2024

We dług najnowszej prognozy Ministerstwa Finansów w Moskwie przychody eksportowe Rosji ze sprzedaży ropy naftowej i gazu wyniosą w tym roku ok. 240 mld dol. i na podobnym poziomie pozostaną w przyszłym. Rosjanie utrzymują, że w 2023 r. sprzedawali baryłkę swojej ropy po 65 dol., a w tym roku cena poszła w górę do 70 dol. To dość prawdopodobne dane, biorąc pod uwagę, że podane ceny są kilkanaście dolarów niższe od średnich notowań gatunku Brent w tych okresach. Co te liczby oznaczają dla rosyjskiego budżetu? Po trzech kwartałach publiczna kasa notowała w przeliczeniu na dolary ok. 2 mld nadwyżki, wychodząc z zeszłorocznego ponad 10-miliardowego deficytu. Korzystne wyniki to przede wszystkim efekt zwiększonych o połowę w porównaniu z zeszłym rokiem przychodów związanych z ropą i gazem.

W czwartek rosyjska Duma przyjęła projekt budżetu na 2025 r. Z 391 mld dol. planowanych przychodów 27 proc. (106 mld dol.) związanych jest z wydobyciem ropy i gazu. Po drugiej stronie są 402 mld dol. wydatków, z których ponad jedna trzecia (145 mld dol.) ma być wydana na armię. To równowartość ponad 6 proc. PKB, najwięcej, odkąd upadł Związek Radziecki. W skrócie: to wysokie przychody ze sprzedaży surowców energetycznych pozwalają Rosji prowadzić na taką skalę jak obecnie wojnę z Ukrainą.

Jest to możliwe, bo rosyjski przemysł wydobywczy dobrze odnalazł się w świecie sankcji, ograniczeń i embarg nakładanych przez państwa Zachodu. W zeszłym roku Rosja produkowała średnio 10,1 mln baryłek ropy dziennie, ustępując pod tym względem jedynie USA. Produkcja nie spadła w porównaniu ze stanem sprzed agresji na Ukrainę w lutym 2022 r. Jeśli w tym roku wydobycie jest nieco niższe, to tylko dlatego, że Rosja razem z innymi państwami wchodzącymi w skład OPEC+ zdecydowała się na dobrowolne ograniczenia, żeby utrzymać cenę surowca na odpowiednim poziomie. O dobrej kondycji rosyjskiej gospodarki niech świadczy to, że niemiecki eksport samochodów i części do państw Azji Centralnej i Turcji wzrósł w ostatnich dwóch latach o ok. 200 proc. W ujęciu wartościowym zwiększył się bardziej, niż spadła sprzedaż niemieckich aut do Rosji. Czy mieszkańcy Biszkeku, stolicy Kirgistanu, rzucili się nagle kupować mercedesy? Raczej nie. Te samochody jeżdżą prawdopodobnie po drogach innego państwa.

Pozostało 69% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.