Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Szukanie gwarancji dla atomu

Jeśli wydamy astronomiczne pieniądze na budowę energetyki jądrowej, to nie po to, żeby dostosowywała się do OZE – podkreśla rozmówca DGP
Jeśli wydamy astronomiczne pieniądze na budowę energetyki jądrowej, to nie po to, żeby dostosowywała się do OZE – podkreśla rozmówca DGPfot. WilfriedB/Shutterstock
31 lipca 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Rząd chce zabezpieczyć dla planowanych elektrowni jądrowych stabilną pozycję na rynku i możliwość maksymalnego wykorzystania ich potencjału. Jak to zrobić? Tu zdania są podzielone

– Źródła jądrowe powinny przejąć rolę generacji wymuszonej systemowo, a pozostałe elektrownie konwencjonalne eliminowałyby swoje wymuszenia i z czasem zniknęły z rynku, kiedy wyczerpią się ich zdolności technologiczne. Praca elektrociepłowni zostanie uelastyczniona. To pozwala założyć, że w perspektywie do 2040 r. jest miejsce na ok. 12 GW mocy stabilnej, mocy generowanej w elektrowniach jądrowych pracujących w podstawie – mówił na czwartkowym posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. transformacji energetycznej Maciej Bando, pełnomocnik rządu odpowiedzialny m.in. za nadzór nad programem jądrowym oraz operatorami sieci przesyłowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.