Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Jak zniechęcić zagranicę do polskiego drewna?

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Nowe zasady sprzedaży drewna niekoniecznie przyczynią się do zahamowania eksportu

Ograniczenie eksportu nieprzetworzonego drewna obiecano w umowie koalicyjnej, 100 konkretach i exposé premiera. „Nie będzie tak, że polski przedsiębiorca kupuje drewno w Niemczech, w Austrii, w Szwecji, bo polskie drewno wyjeżdża z bliżej nieznanych powodów hurtowo do Chin” – zapowiadał Donald Tusk. Dlatego dane dotyczące wzrostu eksportu w 2024 r. wywołały falę oburzenia. „Gdzie te «zabezpieczenia» dla krajowego przemysłu?” – pytała w serwisie X Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego (PIGPD), dodając, że „firmy zostały na lodzie, a drewno płynie za granicę”.

Wolumen eksportu nieprzetworzonego drewna wzrósł w 2024 r. o 22 proc., a do Chin – o 26 proc. Prace mające odwrócić ten trend trwały od lutego 2024 r. W październiku Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) i Lasy Państwowe (LP) ogłosiły nowe zasady sprzedaży surowca. Od 2025 r. LP, prowadząc sprzedaż ofertową dla stałych klientów, większą uwagę będą zwracały na kryteria pozacenowe (ich waga wzrośnie z 20 do 25 proc.). Chodzi o: geografię zakupu (10 proc.), udział przerabianego drewna (7,5 proc.) oraz głębokość przerobu (7,5 proc.). Premiowani mają być przedsiębiorcy, którzy kupują drewno blisko i planują je przerabiać, np. produkując meble. „Nie spodziewano się pojawienia skutków (nowych zasad – red.) już w 2024 r. Należy mieć jednak na uwadze, że skuteczność zasad sprzedaży nie może być oceniana w oderwaniu od realizacji zawartych umów, a ta z kolei jest ściśle związana z sytuacją gospodarczą” – przekazują LP w odpowiedzi na pytania DGP.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.