Kolejny czynnik ryzyka dla ropy naftowej. Huti mogą zamknąć Bramę Łez
Przyłączenie się do konfliktu wspieranych przez Iran jemeńskich rebeliantów zagraża statkom na Morzu Czerwonym, przez które płynie część surowca, w normalnych warunkach transportowanego przez cieśninę Ormuz. Amerykańska administracja bierze pod uwagę wzrost cen ropy naftowej do 200 dol. za baryłkę.
W poniedziałek notowania ropy gatunku Brent przekroczyły 115 dol. i były o ok. 60 proc. wyższe niż pod koniec lutego, przed atakiem Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran. Od początku roku, który miał stać pod znakiem spadku cen, ze względu na rosnącą podaż, surowiec podrożał już niemal o 100 proc. Ropa jest najdroższa od czterech lat.
Najwyższe w historii są hurtowe ceny oleju napędowego w Europie. W poniedziałek za tonę paliwa na rynku ICE trzeba było zapłacić 1460 dol., o 40 dol. więcej niż w apogeum wzrostów po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. Notowania dyktujące ceny płacone przy dystrybutorach poszły w tym roku w górę o ponad 130 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.