Dziennik Gazeta Prawana logo

Miesiąc bez rosyjskiej ropy. Czy ucierpiało bezpieczeństwo Słowacji i Węgier?

Wiktor Orban i Władimir Putin, Pekin, 17 października 2023 r.
W czasie, gdy inne kraje europejskie redukowały swoją ekspozycję na dostawy ropy z Rosji i Chin, premier Węgier zdecydował się na odwrotną strategię.EPA/PAP / fot. Grigory Sysoev/Sputnik/Kremlin Pool/EPA/PAP
27 lutego, 07:22

Słowacja i Węgry udowadniają w praktyce, że są w stanie zaspokoić swoje potrzeby naftowe bez udziału ropy rosyjskiej. Ale liderzy obu krajów zdecydowali się na kolejną konfrontację z Kijowem i europejskimi partnerami, byle tylko odzyskać dostęp do taniego surowca z rurociągu "Przyjaźń".

Brak zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw – taki werdykt wydała wczoraj unijna Grupa koordynacyjna ds. ropy naftowej i produktów ropopochodnych, która zebrała się w sprawie zakłóceń przesyłu rurociągiem „Przyjaźń”. Węgry i Słowacja, dwa kraje, które korzystają z wyjątku od unijnego embarga dla dostaw rosyjskiej ropy realizowanych drogą lądową, odbierają w zamian surowiec tłoczony z chorwackiego naftoportu przez rurociąg Adria. Wcześniej rząd w Zagrzebiu oraz Komisja Europejska nie zgodziły się na postulowane przez Węgry umożliwienie odbioru tą drogą ropy rosyjskiej. Oba kraje sięgnęły też po strategiczne rezerwy surowca, by zabezpieczyć stabilną pracę swoich rafinerii. Obowiązkowe zapasy, zgodnie z przepisami unijnymi, to ekwiwalent 90 dni typowych dostaw.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.