Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Żeby światło miał ktoś

11 sierpnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne Operator ma płacić odszkodowania za okresowe ograniczanie dostaw prądu w sytuacjach nadzwyczajnych wymienianych w nowelizacji prawa energetycznego. Jedna z nich to brak wystarczających rezerw mocy.

Ale firma nie chce ponosić odpowiedzialności za wstrzymanie dostaw wówczas, gdy taka konieczność powstanie wskutek działania innych podmiotów. Nie brak w tym logiki, bo dlaczego PSE Operator miałby płacić za cudze grzechy? Ale problem jest, bo jak zabezpieczyć interesy odbiorców, którzy poniosą straty wskutek wyłączeń? Mają się ubezpieczać od zaniedbań w energetyce?

Idealnego rozwiązania pewnie nie ma, bo elektroenergetyka jest już w takim stanie, że prawdopodobne jest, że komuś trzeba będzie od czasu do czasu wyłączyć światło, żeby nie zgasło wszystkim. Może i jest to sytuacja nadzwyczajna, ale na pewno nie niespodziewana.

3d4ed0f5-b158-48f1-9711-c97c478fbcbe-38907765.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.