Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kozienice: chcemy mniejszych dostaw węgla

11 maja 2009

– U nas tego nie widać. Najgorszy do tej pory był styczeń i połowa lutego, ale marzec i kwiecień to są dobre miesiące. Sprzedajemy trochę więcej niż rok temu.

MNIEJ PRĄDU

6 proc. spadło zużycie prądu w pierwszych czterech miesiącach roku, wobec analogicznego okresu 2008 roku. Wyniosło około 51 TWh.

– Elektrownia Kozienice 100 proc. energii sprzedaje do Enei i tak było również w zeszłym roku, ale do połowy lutego Enea kupowała od nas mniej niż to było pierwotnie planowane. Po negocjacjach obniżyliśmy marżę i po obniżonych cenach od marca zwiększyliśmy sprzedaż do Enei. Sądzę, że w tym roku sprzedaż będzie zbliżona do sprzedaży w 2008 roku.

– O kilka procent.

– To jest ten rząd wielkości.

– Na razie zmniejszyliśmy marżę przy sprzedaży dla Enei, a teraz prowadzimy negocjacje cenowe z dostawcami węgla. Chcemy zmniejszenia dostaw i obniżenia cen. Rozmowy mają być zakończone do końca maja.

– Odbiór chcemy zmniejszyć o ok. 10 proc. Cena też musi ulec obniżeniu. Ceny węgla importowanego z dostawą do elektrowni są niższe o 1,5–2 zł/GJ od cen oferowanych przez krajowych producentów. Z producentami krajowymi chcemy wynegocjować ceny niższe o 0,5–1 zł/GJ.

– Znaczne obniżenie cen węgla, przy zmniejszonym zapotrzebowaniu na niego może doprowadzić do zatrzymania inwestycji w górnictwie, co doprowadzi do zmniejszenia wydobycia w kolejnych latach. Obniżki cen węgla muszą być więc wyważone.

– Teraz węgiel zza granicy jest tańszy, ale na razie go nie kupujemy, bo jeśli elektrownie nie będą odbierały węgla z polskich kopalni, to te znacznie ograniczą wydobycie. Wtedy Polska na stałe może stać się importerem węgla netto, a to nie jest w interesie polskiej gospodarki.

– Jesteśmy na etapie budowania oferty.

– Według mojej wiedzy wolumen zawartych transakcji na rok następny jest na razie stosunkowo niewielki. Zdarzają się transakcje z cenami zarówno wyższymi, jak i niższymi niż 200 zł/MWh.

– To nie jest jeszcze pewne, ale uważam, że nawet gdyby był taki obowiązek, to nie byłoby źle. Zaczęłaby się konkurencja między producentami i ci najtańsi mogliby sprzedać więcej niż teraz. Najtańsze byłyby elektrownie na węgiel brunatny. Te na węgiel kamienny, ze Śląska, też nie miałyby źle, bo węgiel mają pod bokiem, a takie, jak nasza, oddalone od kopalni, miałyby najtrudniej ze względu na duże koszty transportu węgla. Sądzę jednak, że poradzilibyśmy sobie, bo mamy dosyć wysoką sprawność wytwarzania energii, co w połączeniu z niskimi jednostkowymi kosztami stałymi decyduje, że jesteśmy konkurencyjni.

PROJEKT NOWELIZACJI

Projekt nowelizacji prawa energetycznego Ministerstwa Gospodarki zakłada, że producenci energii objęci ustawą o rozwiązaniu kontraktów długoterminowych musieliby w 2010 roku całość energii sprzedawać w trybie publicznym, a docelowo wszyscy producenci działający w grupach energetycznych musieliby tak zbywać nie mniej niż 50 proc. energii od 2013 roku.

– Bez przesady. Maksymalnie możemy wyprodukować do 14 TWh, ale zazwyczaj nie jest to możliwe. Produkcję ogranicza niski stan wody w Wiśle używanej do chłodzenia bloków energetycznych, ograniczenia sieciowe i możliwości wyprowadzenia prądu z elektrowni, a poza tym musimy mieć rezerwy mocy na wypadek awarii. Gdybyśmy nie wywiązali się z dostaw, to musielibyśmy klientom zapewnić energię, kupując ją na rynku.

– Nie udostępnię tych danych, bo nie miałbym już o czym rozmawiać z kopalniami.

– Moim zdaniem jest zupełnie realne, bo opóźnień w stosunku do planu nie ma żadnych. Jako jedni z nielicznych w Polsce naprawdę, a nie na papierze, rozpoczęliśmy tę inwestycję w ubiegłym roku i to pozwoli nam po 2013 roku uzyskać za darmo część uprawnień do emisji CO2. Niestety, koszty nie są małe. Może wyjść więcej niż 1,5 mln euro za 1 MW nowych mocy.

ba41da70-b34d-40b8-91a4-7209be3f952b-38902110.jpg

● KRZYSZTOF ZBOROWSKI

absolwent Politechniki Wrocławskiej, od września 2008 r. prezes Elektrowni Kozienice, wcześniej pracował m.in. dla Aalborg Boilers (Egipt), ABB Numberg Turbinem (Sudan), Ansaldo Energia (Grecja), Austrian Energy (Chorwacja)

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.