Szanse na kaspijską ropę dla Polski znów spadły
Projekt rurociągu Odessa-Brody-Płock, dzięki któremu do Polski miała popłynąć nierosyjska ropa, zablokowali ukraińscy politycy.
Rurociąg Odessa-Brody-Płock, projektowany jako alternatywny szlak wobec dostaw rosyjskich, którym do Polski miałaby docierać ropa naftowa z regionu Morza Kaspijskiego, ma coraz mniejsze szanse na realizację. Istniejący ukraiński odcinek magistrali działa bowiem w odwrotnym kierunku niż go zaplanowano, tłocząc ropę rosyjską w kierunku Morza Czarnego. Jak zapowiedział wczoraj Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy, w najbliższej przyszłości jest raczej mało prawdopodobne, by popłynęła nim ropa w stronę naszego kraju. Na Ukrainie brakuje po prostu woli politycznej do realizacji projektu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.