Trzy pytania do... Marka Woszczyka, wiceprezesa Urzędu Regulacji Energetyki
Marek Woszczyk, wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki
- Twierdzenie, że kontrola cen dla gospodarstw domowych jest nieskuteczna, jest niewłaściwe, ponieważ mimo niezakończonych dwóch postępowań taryfowych obejmuje ponad 90 proc. tego rynku. W ocenie prezesa URE działania firm, które nie poddają się taryfikacji, są niezgodne z prawem. Między URE a tymi przedsiębiorstwami toczy się o to spór prawny, co powoduje niemożność prawnego wyegzekwowania od tych przedsiębiorstw obowiązku poddania się taryfikacji. Przedsiębiorstwa te funkcjonują na trudnym rynku i ich sytuacja nie jest łatwa. Działania, które prowadzi URE, mają m.in. na celu likwidację barier wejścia i funkcjonowania na rynku, co powinno prowadzić do korzystniejszych warunków inwestycyjnych. Postępowanie jeszcze trwa i nie wykluczam, że URE z tymi firmami dojdzie do porozumienia.
- Rolą regulatora jest równoważenie interesów przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców, więc URE stara się ukształtować ceny tak, aby były możliwe do zapłacenia przez przeciętnego odbiorcę. Cena to także jeden z aspektów bezpieczeństwa energetycznego, powinna służyć przede wszystkim odbiorcom. Co do sytuacji klientów Vattenfalla i RWE prawo nie pozwala prezesowi URE ingerować bezpośrednio w stosunki umowne pomiędzy przedsiębiorstwami a ich odbiorcami - od tego są sądy cywilne. Nawet jednak te przedsiębiorstwa, które nie poddały się taryfikacji, nie mogą windować cen, bo stracą klientów.
- Oczywiście klucz do rynku detalicznego tkwi w rynku hurtowym. Szansą na to, że ten rynek dobrze zadziała, jest np. giełda, a więc publiczny i transparentny rynek, kreujący cenę referencyjną. Można liczyć, że obowiązek publicznego obrotu energią zostanie nałożony w najbliższym czasie na wytwórców. Zakłada to rządowy plan. Najlepiej, żeby to konkurencyjny rynek kształtował ceny, ale gdy - tak jak w naszym przypadku - rynek zawodzi, to pojawia się miejsce do interwencji regulatora. Prezes URE uwolni rynek dla gospodarstw domowych, jeśli tylko uzna, że jest to dla nich bezpieczne, a więc kiedy zadziała konkurencja, kiedy zostanie wzmocniony regulator i odbiorca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.