Dziennik Gazeta Prawana logo

Puławy wybudują elektrownię bez Vattenfalla

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zakłady Azotowe Puławy szykują się do gigantycznych inwestycji. Spółka w ciągu najbliższych 10 lat chce wydać 1,7 mld zł.

To rekord w historii spółki. Zenon Pokojski, członek zarządu Puław, przyznaje, że firma coraz więcej przeznacza na inwestycje. Podkreśla, że tylko od 2005 r. do dziś wydała przeszło 800 mln zł, z czego ponad 80 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat. - W ubiegłym roku na inwestycje przeznaczyliśmy najwięcej, bo 352 mln zł. W tym roku nakłady sięgną 331 mln zł - mówi Zenon Pokojski.

Najwięcej pieniędzy trafi na inwestycje związane z ograniczeniem emisji CO2 i budowę elektrowni. Z informacji "DGP" wynika, że mimo wycofania się Vattenfalla ze współpracy z Puławami przy budowie bloku energetycznego projekt ten będzie realizowany.

ZA Puławy szukają partnera, który zastąpiłby szwedzki koncern. - Chcemy realizować nasz projekt energetyczny. Jeszcze w grudniu rozwiążemy umowę z Vattenfallem i postaramy się znaleźć innego partnera - potwierdza Zenon Pokojski.

Vattenfall wycofał się ze współpracy z Puławami, bo zmienił swoją strategię. Ale nadal deklaruje pomoc. - Udzielimy wsparcia technicznego i administracyjnego - zapewniał w zeszłym miesiącu Jacek Piekacz, prezes Vattenfall Polska.

Plan jest taki, by wybudować konwencjonalną elektrownię o mocy powyżej 1400 MW. Puławy chcą wnieść do spółki celowej aport w postaci nieruchomości, na której powstanie inwestycja. W tym roku miały zostać opracowane założenia inwestycyjne dla projektu.

To niejedyna inwestycja ZA Puławy. Firma przymierza się do przejęcia Fosforów, gdańskiej spółki Ciechu. Poza tym kończy projekt "Tlenownia, amoniak, mocznik". To najistotniejsze dziś zadanie inwestycyjne spółki. Jego częścią jest modernizacja instalacji do produkcji mocznika, tzw. rewamping. Dzięki temu ZA Puławy zwiększą produkcję o 270 tys. ton rocznie do 1,215 mln ton.

Zakłady zainwestowały też w przebudowę instalacji demineralizacji wody, rozbudowę składowiska popiołu, żużla i szlamu, a także budowę instalacji odsiarczania spalin. Ostatnie przedsięwzięcie jest szczególnie istotne. - To inwestycja niejako wymuszona, bo związana z ograniczaniem emisji CO2. Sprostanie unijnym normom w tym przypadku będzie kosztować nas 250 mln zł - podkreśla Zenon Pokojski.

Puławy to spółka z tzw. drugiej grupy chemicznej przeznaczonej do prywatyzacji. Oferty wiążące mają zostać złożone do 30 listopada. Na razie wpłynęły cztery wstępne propozycje.

@RY1@i02/2010/230/i02.2010.230.000.013c.001.jpg@RY2@

Państwo rządzi w ZA Puławy

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.