Górnictwo musi inwestować, by mieć co wydobywać
Największe wydatki kopalnie przeznaczają na powiększenie swoich zasobów węgla możliwych do wydobycia. Na ten cel potrzeba 25 mld zł do 2020 r.
Katowicki Holding Węglowy jako pierwszy ze spółek węglowych złożył w Ministerstwie Gospodarki (MG) wnioski na 200 mln zł o dofinansowanie inwestycji początkowych.
Resort spodziewa się podobnych wniosków również od pozostałych spółek węglowych. Chodzi o 400 mln zł wygospodarowane po raz pierwszy od wielu lat w budżecie na inwestycje początkowe, m.in. na nowe złoża. Dofinansować można do 30 proc. inwestycji rozpoczętych po 1 stycznia 2010 r. Na taki sposób pomocy publicznej górnictwu godzi się Bruksela. Inwestycje są niezbędne, żeby w dłuższym okresie utrzymać możliwości wydobycia węgla, bo inaczej kopalnie będą zamykane.
Być może pieniądze te pomogą odwrócić niekorzystną tegoroczną tendencję w spółkach węglowych w zakresie nowych inwestycji. Jak wynika bowiem z raportu MG za I półrocze tego roku dotyczącego stanu polskiego górnictwa Kompania Węglowa, Jastrzębska Spółka Węglowa oraz Katowicki Holding Węglowy nadal ograniczają inwestycje. Poniesione przez te trzy spółki nakłady inwestycyjne w I półroczu 2010 r. wyniosły 763,3 mln zł i były o 624,7 mln zł niższe niż w analogicznym okresie 2009 r. Nakłady poniesione na zakup maszyn i urządzeń były o 545,6 mln zł niższe niż w porównywalnym okresie 2009 r.
W pierwszym półroczu 2010 r. spółki węglowe na inwestycje przeznaczały głównie własne środki (577 mln zł), w mniejszym stopniu korzystały z leasingu (186,3 mln zł). Firmy obce, realizując zadania inwestycyjne w zakresie budownictwa inwestycyjnego w kopalniach, w tym roku wykonały usługi na kwotę 242,1 mln zł, przy czym w zakresie wyrobisk górniczych poziomych i pionowych wykonały prace o wartości 187,6 mln zł. Na wartość tych usług złożyły się prace wykonane na dole kopalń przez pracowników zatrudnionych w firmach obcych.
Spółki górnicze chcą w latach 2010 - 2015 zainwestować 15 mld zł. Do 2020 roku górnictwo planuje inwestycje na poziomie 25 mld zł. Strategiczny cel tych działań to zwiększenie po 2015 roku zasobów przemysłowych węgla o około 1,2 mld ton.
- Inwestycje w okresie między 2010 a 2015 rokiem mają przede wszystkim pozwolić podnieść zasoby przemysłowe węgla możliwe do prostego wydobycia o około 1, 2 mld ton, z czego węgla energetycznego o 0,6 mld ton i koksowego o 0,6 mld ton. To w efekcie spowoduje w 2015 roku podniesienie możliwości przemysłowego wydobywania węgla o 54 proc. i wydłużenie żywotności kopalń - powiedział portalowi wnp.pl Daniel Borsucki z Katowickiego Holdingu Węglowego, prezentując prognozy inwestycji w górnictwie węgla kamiennego do 2015 roku podczas seminarium "Szanse realizacji pakietu klimatyczno-energetycznego".
Do 2040 roku polskie górnictwo węgla kamiennego będzie miało względnie stabilną sytuację, jeśli chodzi o zasoby, natomiast później, jeżeli nie zostaną wdrożone nowe technologie, nie zostanie przygotowany front nowych robót i nie zajdą przekształcenia zasobów bilansowych w przemysłowe (czyli możliwych do wydobycia), to liczba kopalń będzie się zmniejszała.
Dariusz Styczek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu